Mistrz olimpijski w pływaniu wrócił po zawieszeniu

Amerykański pływak Ryan Lochte wystartował w zawodach US Open w Nowym Jorku. Był to jego pierwszy oficjalny występ po dziesięciu miesiącach przerwy spowodowanej dyskwalifikacją za niewłaściwe zachowanie podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro 2016.

Mistrz olimpijski wraca do pływania

Lochte to multirekordzista i legenda pływania w Stanach Zjednoczonych. Lista jego sukcesów jest bardzo długo, ale wystarczy wymienić 12 medali olimpijskich (w tym sześć złotych), 39 mistrzostw świata na różnych basenach i rekordy świata. W ostatnich latach o pływaku z USA także było głośno, ale z zupełnie innych powodów.

Awantura na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Brazylii

Podczas igrzysk w Rio w 2016 roku doszło do niecodziennych zdarzeń. Pewnej nocy Lochte wracał z imprezy wraz z trzema kolegami z amerykańskiej kadry. Grupa zatrzymała się na stacji benzynowej, gdzie awanturowała się z ochroniarzami i zniszczyła łazienkę. Później Lochte na antenie amerykańskiej telewizji przekonywał, że auto zostało zatrzymane i napadnięte przez zamaskowanych mężczyzn. Mówi się, że „kłamstwo ma krótkie nogi” i tak też stało się w przypadku amerykańskiego pływaka, gdy na jawy wyszły nagrania z kamery zainstalowanej na stacji benzynowej. Pomimo publicznych przeprosin olimpijczyka został on ukarany przez Amerykańską Federację Pływacką. Nałożono na niego dziesięciomiesięczną dyskwalifikację, ukarana 100 tys. dolarów grzywny, a Lochte stracił kontakty ze sponsorami. 

Dyskwalifikacja w pływaniu za zastrzyki

To nie jedyna wpadka i wybryk pływaka olimpijskiego. Swego czasu odbył on czternastomiesięczną dyskwalifikację spowodowaną zupełnie inną sytuacją. Pewnego razu rzucił on na portale społecznościowe zdjęcie, na którym było widać, że przyjmuje zastrzyki do żył. Zdjęcie dotarło do Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA), która zajęła się sprawą. Ustaliła ona, że substancja wstrzykiwana przez Lochtego jest legalna, ale sama metoda już nie jest legalna. Ponad roczne zawieszenie sprawiło, że pływak nie wystartował w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych, które były zarazem kwalifikacjami na mistrzostwa świata w pływaniu. W październiku 2018 roku adwokat pływaka przyznał, że jego klient od dłuższego czasu zmaga się z uzależnieniem od alkoholu.

Jak widać wielcy i sławni sportowcy muszą się mieć na baczności, bo życie na świeczniku niesie ze sobą także i negatywne sprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *